Kiedy¶ rozmawia³em z pewn± starsz± pani±, opowiada³a mi o tym jak robi³a sok z malin... w sumie nic ciekawego, poza jednym...
Opowiedzia³a mi te¿ o tym co robi z pestkami z których wycisnê³a sok. Okaza³o siê, ze robi z nich co¶ na rodzaj d¿emu - z ogromn± ilo¶ci± pestek. A nastêpnie stosuje przez ca³y rok, jako doskona³y
sposób na zaparcia.
Trochê siê roze¶mia³em pod nosem...
Po pewnym czasie jednak zrozumia³em o co chodzi. I w teorie tej babci, jakoby pesteczki z malin pomaga³y jej w sprawnym funkcjonowaniu ¿o³±dka uwierzy³em.
A wszystko to za spraw±
b³onnika. Pesteczki - naturalny b³onnik, wymiataj± z organizmu cz³owieka wszystko co siê tu "zasta³o i gnije".
A wszystkiemu jeste¶my winni my sami!
Koncerny ¿ywno¶ciowe zaczê³y w pewnym momencie d±¿yæ do "czystego jedzenia" - bia³ych bu³ek, bia³ego ob³uskanego ry¿u, bia³ej m±ki i wszystkiego do cna oczyszczonego "ze ¶mieci" - czyli z b³onnika.
Dlatego te¿, musismy zadbac o to by dostarczyæ do organizmu b³onnika w innych postaciach...
Niestety na nasz± bol±czkê... cz³owiek w toku ewolucji przyzwyczai³ siê do pewnej ilo¶ci b³onnika w po¿ywieniu. A nawet, wykorzystywa³ go...
Wracamy wiêc do brudnego jedzenia!
Chleb razowy, bu³ki grahamki z otrêbami, fasole, grochy, ziarna.... a gdy nie mamy czasu dbania o dietê, siêgamy bezpo¶rednio po
b³onnik.